Wirus HPV i konsekwencje zarażenia się nim

Zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego, czyli HPV (Human Papilloma Virus) stanowi jedną z przyczyn pojawienia się nieprzyjemnych i groźnych dla zdrowia konsekwencji. Zaniedbania wynikające z ignorowania zarażenia wirusem oraz braku działań prewencyjnych i leczniczych, mogą doprowadzić do poważnych skutków zdrowotnych – z tego względu tak ważne jest dokonywanie profilaktycznych badań cyklicznych, które umożliwiają wczesne wykrycie obecności wirusa i zniwelowanie jego konsekwencji.

Uwaga: Jeśli podejrzewasz, że jesteś zarażony/zarażona wirusem HPV – zamów test PCR na HPV ze > Kliknij <. Test ten wykrywa 37 typów wirusa, włącznie z tymi najabrdziej kancerogennymi – czyli odpowiadającymi za powstawanie nowotworów szyjki macicy oraz raka prącia.

Wirus HPV – przebieg zakażenia

Istotnym aspektem w odniesieniu do zarażenia wirusem brodawczaka ludzkiego jest jego utajony przebieg w początkowej fazie rozwoju zakażenia. Obecność wirusa wydaje się więc niemożliwa do zdiagnozowania bez odpowiednio przeprowadzonych badań cytologicznych oraz kolposkopowych. Te jednak dokonywane są okresowo, a w przypadku braku niepokojących objawów bywają odwlekane w czasie przez wiele kobiet.

Utajona faza zakażenia wirusem stopniowo przeradza się w objawowe stadium – wraz z powstawaniem zmian skórnych, pojawiają się nieprzyjemne symptomy wywołujące spory dyskomfort w codziennym funkcjonowaniu kobiety. Uporczywy świąd, pieczenie oraz upławy o nieprzyjemnym zapachu i niepokojącym wyglądzie mogą jednak świadczyć o wielu innych dolegliwościach kobiecej sfery intymnej. Z tego względu niezbędne wydaje się konsultowanie z lekarzem wszelkich podejrzanych objawów, które mogą świadczyć o rozwijającej się infekcji lub zakażeniu.

Zmiany pojawiające się na skórze przyjmują postać brodawek, a w profesjonalnej nomenklaturze definiowane są jako kłykciny kończyste. Ich pojawienie się wskazuje na zakażenie wirusem HPV – konieczna staje się interwencja lekarska, zmierzająca do zaordynowania odpowiedniej terapii.

Leczenie wirusa HPV – czy jest konieczne?

Powszechnie panująca opinia o samoistnym przemijaniu zakażeń wirusowych sprawia, że wiele osób stających się przedmiotem zakażenia ignoruje swój problem, oczekując wyzdrowienia bez konieczności konsultacji ze specjalistą. Okazuje się jednak, że zakażenie wirusowe ustępuje u około trzydziestu procent zarażonych osób – reszta doznaje nieprzyjemnych konsekwencji, wynikających z powikłań wywołanych wirusem.

W odniesieniu do wirusa HPV leczeniu poddaje się skutki zakażenia, jakimi mogą być wspomniane powyżej kłykciny kończyste lub rak szyjki macicy. Z uwagi na powagę powikłań wirusa HPV konieczne wydaje się zgłoszenie do ginekologa w przypadku pojawienia się niepokojących symptomów.

Wskazania do wykonania badania w kierunku wykrywania wirusa hpv

Profilaktyka zakażeń wirusem HPV

Najkorzystniejszy model leczenia odnoszący się do omawianego wirusa wydaje się obejmować szeroko pojęte działania profilaktyczne, zmierzające do zniwelowania ryzyka zakażenia oraz jego wtórnych konsekwencji. W celu podjęcia profilaktyki należy poznać proces, w jakim odbywa się zakażenie oraz drogi przedostania się wirusa do organizmu.

Zakażenie wirusem HPV dokonuje się drogą płciową, poprzez kontakt z osobą będącą jego nosicielem. Wobec tego zbliżenie seksualne z partnerem, który zarażony jest tym wirusem poskutkuje zakażeniem. Chcąc zniwelować ryzyko przejęcia wirusa HPV należy więc stosować środki ostrożności oraz zachować zdrowy rozsądek podczas podejmowania kontaktów seksualnych.

Szeroko rozumiana rozwiązłość seksualna odnosząca się do częstych zmian partnerów zwiększa możliwość stania się ofiarą wirusa HPV. Podobnie w sytuacji, gdy partner cechuje się małą stabilnością w utrzymywanych kontaktach płciowych, ryzyko zakażenia wzrasta.

Dowiedz się więcej na temat wirusa hpv na stronie https://zdrowy.net/zdrowie/choroby/choroby-przenoszone-droga-plciowa/hpv/

Jednak wirus HPV może dostać się do organizmu także bez konieczności bezpośrednich czynności seksualnych – brak odpowiedniej higieny osobistej, używanie nie swoich ręczników oraz przyborów kosmetycznych i higienicznych, jak również nieostrożność podczas wizyty w toalecie publicznej lub w saunie czy na basenie, mogą poskutkować zakażeniem.

Wydaje się więc, że ostrożność odnosząca się do działań zapobiegawczych stanowi podstawę profilaktyki, podobnie jak konsultacje z lekarzem w przypadku wystąpienia niepokojących objawów, jak również regularnie wykonywane badania ginekologiczne.

Podejrzewasz Wirusa HPV? Zamow domowe badanie PCR - wejdz juz teraz: https://drwenerolog.pl/produkt/test-hpv-37/

39 comments on “Wirus HPV i konsekwencje zarażenia się nim

  1. Jerzy napisał(a):

    To rzeczywiście taki szczwany lis z tego wirusa? Sądziłem, że to coś delikatnego. Dobrze, że trafiłem na stronę z tymi materiałami. Powinienem się przebadać – tak profilaktycznie.

    • Konik polny napisał(a):

      Jurek, żonę lepiej przebadaj, bo się okaże kto jest nosicielem wirusa HPV. To nie są żarty, bo ty będziesz miał niewielkie kłopoty jak będziesz miał, ale żona może mieć raka i jeśli będzie nowotwór to będzie kłopot.

      • lol napisał(a):

        nie do konca prawda w wiekszosci przypadkow mezczyzni sa nosicielami i nie wiedza o tym dlaczego dlatego ze w odroznieniu od kobiet zwlaszcza na budowach czy innych fizycznych stanowiskach gdzie zalatwiaja sioe w toi toi. to przenosi sie rozniez przez uzycie tej samej deski przez nas po kazdym innym czlowieku ktory mogl byc zarazony

  2. Sissi napisał(a):

    Prawda jest taka, że zdecydowana większość kobiet jest nosicielkami wirusa HPV. Głównie dlatego, że profilaktyczne programy szczepień zaczęły się stosunkowo niedawno. I nie ma większych szans na to, żeby sytuacja się w najbliższych czasach zmieniła. Wirus HPV będzie przecież mutował i nawet najlepsza szczepionka nie będzie działać.

  3. Tosia napisał(a):

    niestety będąc w ciąży okazało się w 3 lub 4 miesiącu że jestem nosicielem ; ( miałam przez całe życie 3 partnerów 1 miłość życia z którym byłam 4 lata potem 2ga niby miłość 3 lata razem no i potem ojciec dziecka mojego. Do tej pory nie mam pojęcia kto mógł mnie zarazić lub w jaki sposób się zaraziłam. Teraz czuję jakbym miała w sobie bombę zegarową badam się regularnie czy nie mam raka ; ( namawiajcie swoje kobiety na testy badania i jak macie możliwość szczepienia.

    • mALINA napisał(a):

      Jak teraz u pani z tym wirusem? ja jestem w 4 mc ciazy i tez wyszlo ze mam wirusa. Lekarz powiedz ze do porodu nic nie zrobia . Boje sie bo nie wiem co daLEJ.

      • Tosia napisał(a):

        jak miałam to już z objawami czyli brodawki jedyne co zrobili to 1 wycieli na histo czy nie rakotwórcze największe tez wycieli i miałam wymrażane te mniejsze bo żadne maści nie wchodziły w grę ani antybiotyki. Niestety decyzja to C C żeby dziecko nie złapało tej infekcji. Po porodzie jeszcze były potem same zniknęły. Odpukać juz 2 i pół roku po porodzie cisza ani brodawek ani raka bo badam się.

  4. nieznajoma napisał(a):

    Zostałam zarażona od mojego bylego chłopaka właśnie hpv wysokiego ryzyka naszczęscię nie wskazuje że ukazał sie rak szyjki macicy a w w dodatku mam epilepsje jestem w 6 miesiącu ciąży mojemu synkowi nic nie zagraża chociaż jest we mnie lęk że jednak nowotwor sie ukaże i Antoś będzie wychowywać sie bez matki a ojciec sie nim nie intetesuje pozdrawiam cieplutko

  5. borowiec napisał(a):

    Ja zlikwidowałem toto sokiem z jaskółczego ziela, zdaje się bezpowrotnie

  6. Bartek napisał(a):

    Dlaczego nigdzie nie można znaleźć informacji na temat żywotności wirusa HPV poza organizmem czlowieka i co powoduje jego obumieranie. Przy wirusie HIV wiadomo na ten temat wszystko a tutaj nic. Czy medycyna jest w tej kwestii na tak słabym poziomie, że nie można znaleźć odpowiedzi na tak podstawowe pytania???

    • Matrusz napisał(a):

      Medycyna a moze raczej lelarze nie mogą za duzo powiedziec. Ludzie musza chorowac bo inaczej przemysł farmaceutyczny by nie zarabial i lekarze 😉

  7. Misia napisał(a):

    Witam. Ja mialam jednego partnera kiedy dowiedziałam sie ze jestem nosicielka wrusa hpv. I skad? Obydwoje rozpoczelismy pierwsze zbliżenia seksualne. Po urodzeniu synka mialam nadrzerke wypalili mi ja a później dowiedziałam sie ze mam hpv. To prawda ze jest to jak baba zegarowa. Po informacji o brodawczaku lekarz zlecił mi szczepienie aby uniknac wysokoonkogennego typa. Uczynilam to. W 2007 szczepienia. Kontrole co 6 miesięcy. Po 6 latach trafilam do innego lekarza ktory zlecił mi DNA. Wysokiego i niskiego ryzyka. Okazało sie ze mam wysokoonkogennego niestety. Skierował mnie na onkologie w celu kolposkopii i dalszej diagnostyki. Wycinki potwierdziły cin 1 zalecili heviran 800 przez 4 miesiące ktore i tak nic nie pomogły. W 2013 roku lekarz chcial usunac go ale za nim sie podjął zrobił badanie mRNA ktore mowi o infekcji przetrwalej wysoko onkogennych wirusów. Okazalo sie ze jest za późno bo wirus przeszedl przez tkanki i niestety zaaktakowal macice i cala reszte narządów. W 2015 roku chcielismy drugie dziecko pojechalam na onkologie aby skonsultować jak to wyglada. Nie wiadomo skad dowiedzialam sie ze mam polipa ktorego musze usunac bo bede miala problem z zajsciem lub utrzymaniem ciąży. Odesłali mnie do mojego wojewódzkie szpitala bo skoro to polip a nie rak to oni sie nie zajmuja. W mnie w szpitalu usuneli polip i dali do badania kazali odczekać az sie wygoi ranka. Po 2 tygodniach zadzwonili abym przyszla po odbiór wyniku. Okazało sie cin 3 rak przedimwazyjny. Wyznaczyli mi date usuniecia czesci szyjki. Pobrali przy tym materiał do badan z macicy. Wynik cin 2. Zaszlam w ciaze urodziłam i teraz dalej czekam az bomba zacznie cykac. Bo i tak czeka mnie usuniecie wszystkiego. Dodam ze jak sie dowiedzialam o chorobie mialam 23 lata APELUJE. Nie bagatelizujcie tego. Mnie spychali bo wtedy jeszcze nie bylo to takie czeste. Macali co gdzie i jak. Teraz po moim opisie wiecie co nie co wiec wymagajcie badan. Moze u was sprawa nie jest jeszcze przetrwała. Pozdrawiam.

  8. Zarazona napisał(a):

    Urodziłam córkę. Półtora roku puzniej dostała brodawki przy odbycia.. DERMATOLOG wymrozila.. Nic nie wyszło.. Obecnie ma 12 lat czy mamy dalej wirusa w sobie? ODMÓWIŁA SZCZEPIONKI NA HPV.. OBAWIAŁEM SIĘ

  9. Dina1 napisał(a):

    U mnie właśnie w cytologi wykazało ze jestem nocicielka HPV umówiłam się na wizytę aby sprawdzić jaki to typ ,czy mogę normalnie odbywać stosunek ?czy jest tu małe ale ? Jestem zielona w tych sprawach …

  10. Walcząca mama napisał(a):

    Jestem w 6 msc ciąży
    Cytologia niezadowalajaca. Kolposkopia wykazała zmiany prawdopodobnie cin2. Wirus HPV 31. Wszystko na raz. Ale mam kontrolować i czekać do porodu dopiero później wycinki i usunięcie szyjki

    Boję się bo mam 4 letnia córkę i zaraz urocze syna Ale wierzę że będzie dobrze. Muszę jakoś dam radę dla nich.
    Czym wspomaganie odporność przy wirusie?

  11. Dawid napisał(a):

    Witajcie, faktyczna prawda o HPV jest przed nami kryta. Poznałem ją w drodze problemów zdrowotnych. W tym celu musiałem skorzystać z naturalnych form leczenia na takim poziomie nie dostępnych w Polsce (lekarze z medycyny akademickiej polegli na próbach pomocy). Dla wyjaśnienia. Jest to wirus rodziny ospy, połączony z wirusem opryszki. Zarazić można się nim wszędzie np: w toalecie, przez kontakt z chorym (kontakt zwyczajny czy intymny). Z przekazanych mi danych ok 80-90% ludzi jest jego nosicielem. W zasadzie prawie każda kobieta ma szanse być nosicielem wirusów tej rodziny, gdyż utrzymanie odpowiedniej higieny, zadbanie o odpowiednią odporność w połączeniu z odpowiednią florą bakteryjną to nie lada wyzwanie. Jednak jak faktycznie zdiagnozować wirusa? Kryta prawdo to to, że wirusy kryją się w układzie nerwowym, powoli uszkadzają nasze komórki. Kiedy nasz system immunologiczny ulegnie osłabieniu, załamaniu wirusy zaczynają uszkadzać coraz więcej. Ich działanie wpływa na nasze wewnętrzne samopoczucie, stan emocjonalny, gospodarkę hormonalną jak i nie odpowiednie działanie organów np: jelita, wątroby, nerek. W takim przypadku badania dna niestety są mało precyzyjne. Powód – w badanym materiale DNA ma prawo nie być wirusa który wegetuje (kryje się) w innym miejscu. Dlatego doświadczyłem, że w pełni miarodajną metodą jest elektroakupunktura metodą Volla. Dokonano mi diagnostyki całego organizmu (wykonałem za granicą w Niemczech), wszystkich organów i wykazało, że mam kilka wirusów które obciążają moje ciało. Do tego wykryto, że wirusy np: Odry zaszczepione mi za dziecka również degradują mój organizm. Wykazano, że organizm poprzez nie odpowiednią dietę (obniżenie sprawności wątroby, jelita, śledziony) utracił stabilność systemu odpornościowego. Podczas tych badań badano mi indywidualnie jakie „leki” pasują dla mojego organizmu, jakie dawki. Skorzystałem z kilku sesji precyzyjnego biorezonansu, zastosowałem wskazaną mi indywidualną suplementację w tym L-Lizyna (głodzi wirusy), Regacan (wzmacnia system odpornościowy), witaminę C z Polski (C-Olway), terapie immunologiczną homeopatyczną 2LPappi (kuracja na poziomie komórkowym odbudowuje odporność i komunikację) ostropest plamisty mielony (na regenerację wątroby) Pau D’Arco ( wzmocnienie zdrowych komórek i poprawę flory bakteryjnej w jelicie). Otrzymałem również wykonane dla mnie krople homeopatyczne na poprawę wibracji organów (wzmocnienie i wewnętrzne oczyszczanie). Zalecono mi picie min 2.5 litra wody dziennie, najlepiej przegotowanej i zmianę trybu odżywania na mniej obciążający, najlepiej w/g grupy krwi. Do tego oczyszczanie ciała taką metodą przez stopy – o nazwie body detox. Aktualnie po 5 miesiącach kuracji w tym 4 rech sesjach biorezonansu objawy na ciele ustąpiły o 90%, samopoczucie, siły nie do porównania (jakbym cofnął sobie 20 lat z życia) W tym wszystkim dowiedziałem się również, że NIE WOLNO działać z wirusami objawowo czyli wycinać, wypalać. W takim przypadku wirus wewnątrz organizmu rośnie w siłę i po czasie atakuje z kilkukrotnie wyższym skutkiem. Jedyną opcją objawową z której skorzystałem na zmiany skórne, brodawki to Quentakehl – homeopatyczny płyn który bardzo pomaga w likwidacji widocznych skutków na skórze (dla kobiet są np: czopki) Reasumując, słuchając ginekologów, urologów, laborantów etc, nie było żadnych efektywnych zmian a do tego moje samopoczucie, siły, spadały, narastało obciążenie emocjonalne, stres wewnętrzny. Za to po przebadaniu się metodą Volla wszystko wyszło na jaw, przyczyny, powiązania, co i jak działać. W Niemczech ta metodą jest uznana jako normalna metoda diagnostyczna i może być objęta refundacją z dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego. W Polsce ona jeszcze raczkuje a system farmaceutyczny piętnuje tych ludzi jak heretyków. Lecz tak naprawdę dzięki nim ja mogę zdrowieć i wyzdrowieć. P.S poczytajcie sobie o tym co karmi wirusy czyli argininie (dlatego zmiana diety i zastosowanie L-Lizyny), o systemie odpornościowym TH1 TH2 i TH17. Zdrówka wszystkim życzę.

    • Pawel napisał(a):

      Czesc. Super post. Moglbym sie z Toba jakos skontaktowac??

      • Dawid napisał(a):

        Część, podaj tutaj jakiś e-mail do siebie, zerknę tutaj za parę dni, to się odezwę

        • Ania napisał(a):

          Dawid,jestem w niemczech i tutaj mogę zrobić badanie.podpowiedz mi gdzie mam się udać do lekarza rodzinnego ?to badanie nazywa się volla?daj znać,dużo mądrych rzeczy napisałeś i mam nadzieję,że mi pomozesz.

    • Dorota napisał(a):

      Hej
      Proszę podaj gdzie robiłeś badania.
      Dorota

    • Tumry napisał(a):

      Działanie argininy – jaką rolę pełni arginina?

      Aminokwasy pełnią niezwykle istotną rolę biologiczną. Obecność argininy w organizmie warunkuje prawidłowe jego funkcjonowanie, gdyż:

      działanie argininy pobudza układ immunologiczny poprzez stymulację mechanizmów odporności swoistej organizmu, gdyż przyczynia się do zwiększenia aktywności grasicy (odpowiedzialnej m.in. za produkcję limfocytów) oraz jej masy. Podejrzewa się także wpływ argininy na spowolnienie rozwoju niektórych procesów nowotworowych, poprzez zmniejszenie wytwarzania wybranych białek;

  12. Dawid napisał(a):

    P.S po swoim doświadczeniu przebadała się żona, której na badania DNA wyszło kilka numerków wirusów HPV. Ale co z tego. Lekarze nie są w stanie nic z tym zrobić. Teraz mogę powiedzieć, że nawet nie wiedzą co jest przyczyną, na co ma wpływ, co powoduje rozwój, jak działać. Dlatego po tym wyjechaliśmy wykonać żonie badania Volla, biorezonas, ustalenie wszystkich potrzeb i zależności tak jak u mnie. Po 3 miesiącach to nie ta osoba, nie ta kobieta, ma więcej sił, jest znacznie spokojniejsza, radośniejsza. Teraz na wyjeździe wykonaliśmy jej badania sprawdzające i efekty są niesamowite, siła wirusa została osłabiona o ponad 50% (objawy na skórze już nie widoczne). Do tego dostała trafną instrukcję jak oczyszczać „kobiecość” i poprawiać florę bakteryjną. Wlewki z wywaru z nagietka bardzo dobrze czyszczą „kobiecość” a Vagiflor lub Lactovaginal odnawiają florę. Potrzebuje to robić po każdej miesiączce i np: po basenie, bardzo długich kąpielach. Zalecono też jej aby przestała używać płynów do higieny intymnej tylko stosowała wodę i te płukanki. Reasumując, dostaliśmy niesamowitą szansę w życiu na poprawę naszego zdrowia. Jestem wdzięczny człowiekowi którego spotkałem i wspomniał mi o tej metodzie diagnostycznej. Jak się w pełni wyleczymy przymierzamy się z żoną do zrobienia filmu o tym aby więcej ludzi dowiedziało się jak można się wyleczyć.

  13. Marek lat 35 napisał(a):

    Wirus hpv typ 16 w lipcu 2017 spowodował pierwszy przeżut raka płaskonabłonkowego do węzłów chłonnych. Po wycięciu po około dwóch miesiącach kolejna operacja z drugiej strony szyi. Badania peta wykazały komórki nowotworowe w gardle w tzw dołku nagłośniowym. Chociaż kilkukrotnie pobierane w szpitalu wycinki z różnych miejac gardła nic nie wykazywały. W listopadzie zastosowano u mnie radioterapie. 30 dawek. Efekt taki, że 3 miesiace na papkach, ból osłabienie. Prawie 20 kilo utraty wagi. Teraz juz prawie 3 miesiące po ostatnim naświetlaniu mogę jeść. Smak powrócił w 80 %, ale przełyk dalej zmniejszony i zmniejszona ilość śliny. Jedzenie to już nie ta przyjemność co kiedyś. Na razie nic nie rośnie na szyi, więc jestem dobrej myśli, że rak pokonany. Największemu wrogowie jednak nie życzę tego co przechodzę od niemalże 8 miesięcy…

    • Dawid napisał(a):

      Ratuj się, daj sobie szanse i skorzystaj z badań metodą elektroakupunktury Volla bo lekarze z medycyny akademickiej błądzą. Wszystko opisałem powyżej, jak i dodałem link. Pooglądaj również film na youtube dr. Ashkara Nie umieraj na raka, tam jest prawda o nowotworach. Do dzieła.

  14. marian napisał(a):

    czy facet powinien się zbadac, jeśli u jego dziewczyny wykryto raka szyjki macicy ?????
    blagam, boję się……konieczne jest badanie ? Grozi mi coś ?

    • Dawid napisał(a):

      Tak i to koniecznie. Objawy mogą być nie widoczne lecz wirus swoje czyni. Poczytaj sobie mój wcześniejszy post.

  15. Czytelnik napisał(a):

    A co w przypadku jak mi brodawki wyskoczyly przy oku wymrazanie cos da?

  16. Justyna napisał(a):

    Ja dziś byłam u dr któ polecił mi się zazzczepić szczepionką na wirusa hpv tą nową szczepionką.Powiedział że do 40 roku życia wszyscy powinni się szczepić i to pozwala się pozbyć wirusami na zawsze.Szczepić powinni się imężczyźni i kobiety a myślałam że szczepić się powinny tylko dkobiety przed inicjacją seksualną

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− 7 = 3